O Mnie

O mnie

„Niech pożywienie będzie lekarstwem, a lekarstwo pożywieniem”.
Hipokrates (460-370 p.n.e.)

Witam Cię serdecznie!
Nazywam się Kasia Izydorczyk i jestem pasjonującą się swoją pracą dietetyczką.  Współpracuję z moimi podopiecznymi ONLINE, ale także prowadzę MOBILNY GABINET DIETETYCZNY. Co to znaczy „mobilny”? To znaczy, że już nie musisz przyjeżdżać do gabinetu – to gabinet przyjedzie do Ciebie!

Przyjeżdżam  do Twojego domu z całym profesjonalnym sprzętem dietetycznym, niezbędnym do tego, aby kompleksowo zająć się Twoim zdrowiem, które bardzo często jest odzwierciedleniem tego, co codziennie spożywasz.
Dołożę wszelkich starań, aby zmotywować Cię do zmian, które nie tylko mają na celu poprawić Twój wygląd, ale przede wszystkim samopoczucie i właśnie zdrowie, bo to przecież ono jest dla nas najważniejsze! 
W mojej pracy z drugim człowiekiem wykazuję ludzkie podejście. Uważam, iż w zdrowym, dla ciała i głowy, odżywianiu, powinno być miejsce na wszystko. Pomagam osiągnąć taką równowagę – bez zbędnych zakazów, szamaństwa, cudownych proszków i odchudzających, tylko nasz portfel, tabletek. 
Moja droga do tego miejsca, w którym obecnie się znajduję była bardzo dłuuuuga.
Po maturze złożyłam papiery na dwa kierunki: dietetykę i kosmetologię. Dostałam się na jeden i drugi. I wtedy pojawił się problem: co wybrać?
Z jednej strony dietetyka – nauka, którą zawsze mocno się interesowałam, a z drugiej kosmetologia, o której nie wiedziałam totalnie nic. Ale to właśnie kosmetologia wydała mi się wtedy ciekawsza i lepiej rokująca ;). 
Dietetyk kojarzył mi się wówczas z osobą, która siedzi cały dzień za biurkiem w białym fartuchu; w pokoju
z białymi ścianami, wagą w rogu i kwiatkiem na parapecie. Dokładnie tak widziałam to oczami mojej wyobraźni ;).
Poskutkowało to tym, że 5 lat później zostałam absolwentką Wydziału Farmaceutycznego na Uniwersytecie Medycznym w Łodzi, kończąc tą uczelnię z tytułem magistra kosmetologii i ogromem wiedzy medycznej, którą tam zdobyłam.
Pracę zawodową połączyłam ze studiami podyplomowymi na kierunku PODOLOGIA.
To właśnie wtedy zaczęłam pogłębiać swoją wiedzę
z zakresu żywności i żywienia o temat cukrzycy, z którą to w pracy podologa spotykałam się nagminnie. Ciągłe dążenie do wiedzy z zakresu dietetyki było niezbędne
w kosmetologii, ponieważ w wielu przypadkach to zła dieta stanowiła przyczynę problemów skórnych, z którymi spotykałam się w gabinecie kosmetologicznym.
Po 7 latach pracy podjęłam szaloną decyzję, aby to
w końcu dietetyka zaczęła grać w moim życiu pierwsze skrzypce, a kosmetologia i podologia stanęły obok niej.
Zaowocowało to ukończeniem  studiów podyplomowych z zakresu dietetyki oraz licznych specjalistycznych kursów i szkoleń, których nie ma końca :). 

Jestem szczęśliwa, że odważyłam się na połączenie mojej pasji z pracą, dzięki której każdego dnia wstaję z łóżka z uśmiechem na ustach
i nigdy lewą nogą! ;).